Ziemia została pogrążona w chaosie. Odważysz się zawalczyć o wolność nim kosmici zapukają do Twych drzwi? Słyszysz? Są coraz bliżej... TRWA EVENT | PROSIMY O SKŁADANIE CV
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dziwna opowieść

Go down 
AutorWiadomość
Turcja

avatar

Liczba postów : 5

PisanieTemat: Dziwna opowieść   Wto Wrz 17, 2013 4:07 pm

Zabawa zaczerpnięta z innego forum, wyszło im to całkiem fajnie. Możemy spróbować i tu
Dziwna opowieść polega na tym, że każda osoba kopiuje cały tekst i dopisuje swoje zdanie. Tak samo kolejna i kolejna.


Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kolumbia

avatar

Liczba postów : 8

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Wto Wrz 17, 2013 4:17 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Turcja

avatar

Liczba postów : 5

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Wto Wrz 17, 2013 4:22 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Norway

avatar

Liczba postów : 17
Age : 72
Skąd : Oslo

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Wto Wrz 17, 2013 4:35 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony
Admin
avatar

Liczba postów : 43

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Wto Wrz 17, 2013 8:18 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hetaliakontraobcy.forumpolish.com
Węgry

avatar

Liczba postów : 28
Age : 99
Skąd : Budapeszt

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Sro Wrz 18, 2013 8:00 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski,na co Felek zaprosił go na popijawę,aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert,który...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Polska

avatar

Liczba postów : 6

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Nie Wrz 22, 2013 6:59 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Norway

avatar

Liczba postów : 17
Age : 72
Skąd : Oslo

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Pon Wrz 23, 2013 7:13 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jakucja

avatar

Liczba postów : 4

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Wto Wrz 24, 2013 6:33 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Węgry

avatar

Liczba postów : 28
Age : 99
Skąd : Budapeszt

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Czw Wrz 26, 2013 7:08 am

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Irlandia



Liczba postów : 8
Age : 102
Skąd : Dublin

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Sro Paź 09, 2013 8:56 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł do...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ameryka

avatar

Liczba postów : 22
Skąd : Z Waszyngtonu!

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Czw Paź 10, 2013 1:02 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł doRosji i musiał uciekać przed Nataszą która uznała że ten chce wyjść za jej braciszka. Uciekając NZ dotarł do Francji gdzie zastał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magictalia.forumpolish.com/
Węgry

avatar

Liczba postów : 28
Age : 99
Skąd : Budapeszt

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Nie Paź 13, 2013 5:04 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł doRosji i musiał uciekać przed Nataszą która uznała że ten chce wyjść za jej braciszka. Uciekając NZ dotarł do Francji gdzie zastał...Romano,który przeklinał Ludwiga,obwiniając go za "zaginięcie" swojego brata Veneziano, gdyż ten wciąż nie wrócił z "kielona" w barze z Feliksem,a kto go tam wie dlaczego Lovino szukał go akurat we Francji.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ameryka

avatar

Liczba postów : 22
Skąd : Z Waszyngtonu!

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Pią Paź 18, 2013 2:26 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł doRosji i musiał uciekać przed Nataszą która uznała że ten chce wyjść za jej braciszka. Uciekając NZ dotarł do Francji gdzie zastał...Romano,który przeklinał Ludwiga,obwiniając go za "zaginięcie" swojego brata Veneziano, gdyż ten wciąż nie wrócił z "kielona" w barze z Feliksem,a kto go tam wie dlaczego Lovino szukał go akurat we Francji.Francuzowi ewidentnie to nie przeszkadzało ciągle bawiąc się...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magictalia.forumpolish.com/
Norway

avatar

Liczba postów : 17
Age : 72
Skąd : Oslo

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Sob Paź 19, 2013 7:10 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł doRosji i musiał uciekać przed Nataszą która uznała że ten chce wyjść za jej braciszka. Uciekając NZ dotarł do Francji gdzie zastał...Romano,który przeklinał Ludwiga,obwiniając go za "zaginięcie" swojego brata Veneziano, gdyż ten wciąż nie wrócił z "kielona" w barze z Feliksem,a kto go tam wie dlaczego Lovino szukał go akurat we Francji.Francuzowi ewidentnie to nie przeszkadzało ciągle bawiąc się z Belgią,którą bezskutecznie próbował poderwać,ale ona zaczęła nadawać coś o Unii Europejskiej,funduszach unijnych itp., więc po pewnym czasie się wyłączył wbijając wzrok w pewien "szczegół" jej budowy morfologicznej,toteż stolica Europy...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ameryka

avatar

Liczba postów : 22
Skąd : Z Waszyngtonu!

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Nie Paź 20, 2013 2:10 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł doRosji i musiał uciekać przed Nataszą która uznała że ten chce wyjść za jej braciszka. Uciekając NZ dotarł do Francji gdzie zastał...Romano,który przeklinał Ludwiga,obwiniając go za "zaginięcie" swojego brata Veneziano, gdyż ten wciąż nie wrócił z "kielona" w barze z Feliksem,a kto go tam wie dlaczego Lovino szukał go akurat we Francji.Francuzowi ewidentnie to nie przeszkadzało ciągle bawiąc się z Belgią,którą bezskutecznie próbował poderwać,ale ona zaczęła nadawać coś o Unii Europejskiej,funduszach unijnych itp., więc po pewnym czasie się wyłączył wbijając wzrok w pewien "szczegół" jej budowy morfologicznej,toteż stolica Europy załamała ręce i uciekła w samych skarpetkach do Kazachstanu gdzie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magictalia.forumpolish.com/
Norway

avatar

Liczba postów : 17
Age : 72
Skąd : Oslo

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Sob Paź 26, 2013 7:00 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł doRosji i musiał uciekać przed Nataszą która uznała że ten chce wyjść za jej braciszka. Uciekając NZ dotarł do Francji gdzie zastał...Romano,który przeklinał Ludwiga,obwiniając go za "zaginięcie" swojego brata Veneziano, gdyż ten wciąż nie wrócił z "kielona" w barze z Feliksem,a kto go tam wie dlaczego Lovino szukał go akurat we Francji.Francuzowi ewidentnie to nie przeszkadzało ciągle bawiąc się z Belgią,którą bezskutecznie próbował poderwać,ale ona zaczęła nadawać coś o Unii Europejskiej,funduszach unijnych itp., więc po pewnym czasie się wyłączył wbijając wzrok w pewien "szczegół" jej budowy morfologicznej,toteż stolica Europy załamała ręce i uciekła w samych skarpetkach do Kazachstanu gdzie...Padła ze zmęczenia po tak długim biegu nie wiedząc kompletnie gdzie się znajduje,parę godzin później biegła jednak znów w kierunku zachodnim wrzeszcząc coś bez ładu i składu o jakimś "Ciemnogrodzie" i natrafiła na Iwana...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ameryka

avatar

Liczba postów : 22
Skąd : Z Waszyngtonu!

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Pon Paź 28, 2013 2:53 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł doRosji i musiał uciekać przed Nataszą która uznała że ten chce wyjść za jej braciszka. Uciekając NZ dotarł do Francji gdzie zastał...Romano,który przeklinał Ludwiga,obwiniając go za "zaginięcie" swojego brata Veneziano, gdyż ten wciąż nie wrócił z "kielona" w barze z Feliksem,a kto go tam wie dlaczego Lovino szukał go akurat we Francji.Francuzowi ewidentnie to nie przeszkadzało ciągle bawiąc się z Belgią,którą bezskutecznie próbował poderwać,ale ona zaczęła nadawać coś o Unii Europejskiej,funduszach unijnych itp., więc po pewnym czasie się wyłączył wbijając wzrok w pewien "szczegół" jej budowy morfologicznej,toteż stolica Europy załamała ręce i uciekła w samych skarpetkach do Kazachstanu gdzie...Padła ze zmęczenia po tak długim biegu nie wiedząc kompletnie gdzie się znajduje,parę godzin później biegła jednak znów w kierunku zachodnim wrzeszcząc coś bez ładu i składu o jakimś "Ciemnogrodzie" i natrafiła na Iwana.Ten uśmiechnął się do dziewczyny ale nim ktokolwiek to zauważył pojawił się wielki wehikuł z zamiarem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magictalia.forumpolish.com/
Tony
Admin
avatar

Liczba postów : 43

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Pon Paź 28, 2013 8:19 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł doRosji i musiał uciekać przed Nataszą która uznała że ten chce wyjść za jej braciszka. Uciekając NZ dotarł do Francji gdzie zastał...Romano,który przeklinał Ludwiga,obwiniając go za "zaginięcie" swojego brata Veneziano, gdyż ten wciąż nie wrócił z "kielona" w barze z Feliksem,a kto go tam wie dlaczego Lovino szukał go akurat we Francji.Francuzowi ewidentnie to nie przeszkadzało ciągle bawiąc się z Belgią,którą bezskutecznie próbował poderwać,ale ona zaczęła nadawać coś o Unii Europejskiej,funduszach unijnych itp., więc po pewnym czasie się wyłączył wbijając wzrok w pewien "szczegół" jej budowy morfologicznej,toteż stolica Europy załamała ręce i uciekła w samych skarpetkach do Kazachstanu gdzie...Padła ze zmęczenia po tak długim biegu nie wiedząc kompletnie gdzie się znajduje,parę godzin później biegła jednak znów w kierunku zachodnim wrzeszcząc coś bez ładu i składu o jakimś "Ciemnogrodzie" i natrafiła na Iwana.Ten uśmiechnął się do dziewczyny ale nim ktokolwiek to zauważył pojawił się wielki wehikuł z zamiarem pożarcia wszystkich istniejących na świecie skórek pomarańczy. Mimo to Ivan postanowił stać się z nim jednością i ogłosił aliantom, że od dziś wspomniana wyżej maszyna jest jego najlepszym przyjacielem. Żyli długo, szczęśliwie i było im zielono, co oczywiście nie spodobało się Białorusi, która wyciągnęła z kieszeni...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hetaliakontraobcy.forumpolish.com
Węgry

avatar

Liczba postów : 28
Age : 99
Skąd : Budapeszt

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Sro Paź 30, 2013 3:17 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł doRosji i musiał uciekać przed Nataszą która uznała że ten chce wyjść za jej braciszka. Uciekając NZ dotarł do Francji gdzie zastał...Romano,który przeklinał Ludwiga,obwiniając go za "zaginięcie" swojego brata Veneziano, gdyż ten wciąż nie wrócił z "kielona" w barze z Feliksem,a kto go tam wie dlaczego Lovino szukał go akurat we Francji.Francuzowi ewidentnie to nie przeszkadzało ciągle bawiąc się z Belgią,którą bezskutecznie próbował poderwać,ale ona zaczęła nadawać coś o Unii Europejskiej,funduszach unijnych itp., więc po pewnym czasie się wyłączył wbijając wzrok w pewien "szczegół" jej budowy morfologicznej,toteż stolica Europy załamała ręce i uciekła w samych skarpetkach do Kazachstanu gdzie...Padła ze zmęczenia po tak długim biegu nie wiedząc kompletnie gdzie się znajduje,parę godzin później biegła jednak znów w kierunku zachodnim wrzeszcząc coś bez ładu i składu o jakimś "Ciemnogrodzie" i natrafiła na Iwana.Ten uśmiechnął się do dziewczyny ale nim ktokolwiek to zauważył pojawił się wielki wehikuł z zamiarem pożarcia wszystkich istniejących na świecie skórek pomarańczy. Mimo to Ivan postanowił stać się z nim jednością i ogłosił aliantom, że od dziś wspomniana wyżej maszyna jest jego najlepszym przyjacielem. Żyli długo, szczęśliwie i było im zielono, co oczywiście nie spodobało się Białorusi, która wyciągnęła z kieszeni portfel i poszła zatopić smutki w butelce, słynnej na całą Europę Wschodnią, białoruskiej wódki. Kiedy wyszła z monopolowego dzierżąc dumnie flachę, podświadomość Iwana wyczuła procenty, więc Rosyjka odwrócił się w stronę Białorusi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ameryka

avatar

Liczba postów : 22
Skąd : Z Waszyngtonu!

PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   Czw Paź 31, 2013 7:01 pm

Ameryka wracał z imprezy ubrany w strój baletnicy z gwiezdnych wojen, gdy nagle zza zakrętu wyszedł Darth Vader trzymający w ręku słoik kiszonych ogórków. Alfred wpadł na genialny pomysł, który miał uratować go przed mrożącą krew w żyłach konserwą. Zarzucił na siebie bluzę z napisem "CANADA" i niezauważony wyminął Vadera.
Jego sprytny plan ukrycia się popsuł nie kto inny jak Arthur,który w stroju księżniczki Lei zidentyfikował "bohatera ludzkości",po czym zaczął się na niego wydzierać mówiąc coś o pozostawionych "przez przypadek" na blacie stołu w kuchni "pysznych" muffinkach wypiekanych przez Wyspiarza przez cały poprzedni wieczór. Na zmieszanie dookoła Alfreda zwrócili uwagę towarzyszący Vader'owi Szturmowcy, którzy poślizgnęli się na skórce od banana, zostawionej przez Włochy na pastwę losu. Feliciano nie mógł przeżyć tego rozstania, dlatego pobiegł zrozpaczony do Polski, na co Felek zaprosił go na popijawę, aby ten wyżalił się nad kielichem "czegoś mocniejszego" i wtedy pojawił się Gilbert, który z okrzykiem godowym zaczął tańczyć, sądząc, że najlepszy partnerem do poloneza będzie nikt inny jak on sam, więc zszokowany Austria postanowił wyciągnąć z kieszeni cytrynę. Z kilometrów wyczuł Austrię nie kto inny jak Szwajcaria,który począł biegać po całym pomieszczeniu wrzeszcząc coś o swojej neutralności,najpierw zaczepiając Rodericha,a kiedy ten w iście arystokratycznym stylu zignorował go dopadł "tańczącego poloneza" Gilberta gadając coś o tym,że niedługo cisza nocna,a on zakłóca spokój.
W tym samym czasie na drugim końcu świata, w kraju zwanym Nową Zelandią dokonywał się niezwykły cud stworzenia.Nowa Zelandia stworzył,pomimo pokrewieństwa z Anglią coś zjadliwego,czym poczęstował małego ptaszka kiwi,ale ptaszek nie dość, że ugrzązł w jego brwiach, to jeszcze zdechł ze strachu na myśl o zjedzenia czegoś pochodzącego z tak niepewnego źródła. Nowa Zelandia rozchorował się z powodu wyrzutów sumienia i pojechał do Japonii popełnić seppuku, ale pomylił strony i dotarł doRosji i musiał uciekać przed Nataszą która uznała że ten chce wyjść za jej braciszka. Uciekając NZ dotarł do Francji gdzie zastał...Romano,który przeklinał Ludwiga,obwiniając go za "zaginięcie" swojego brata Veneziano, gdyż ten wciąż nie wrócił z "kielona" w barze z Feliksem,a kto go tam wie dlaczego Lovino szukał go akurat we Francji.Francuzowi ewidentnie to nie przeszkadzało ciągle bawiąc się z Belgią,którą bezskutecznie próbował poderwać,ale ona zaczęła nadawać coś o Unii Europejskiej,funduszach unijnych itp., więc po pewnym czasie się wyłączył wbijając wzrok w pewien "szczegół" jej budowy morfologicznej,toteż stolica Europy załamała ręce i uciekła w samych skarpetkach do Kazachstanu gdzie...Padła ze zmęczenia po tak długim biegu nie wiedząc kompletnie gdzie się znajduje,parę godzin później biegła jednak znów w kierunku zachodnim wrzeszcząc coś bez ładu i składu o jakimś "Ciemnogrodzie" i natrafiła na Iwana.Ten uśmiechnął się do dziewczyny ale nim ktokolwiek to zauważył pojawił się wielki wehikuł z zamiarem pożarcia wszystkich istniejących na świecie skórek pomarańczy. Mimo to Ivan postanowił stać się z nim jednością i ogłosił aliantom, że od dziś wspomniana wyżej maszyna jest jego najlepszym przyjacielem. Żyli długo, szczęśliwie i było im zielono, co oczywiście nie spodobało się Białorusi, która wyciągnęła z kieszeni portfel i poszła zatopić smutki w butelce, słynnej na całą Europę Wschodnią, białoruskiej wódki. Kiedy wyszła z monopolowego dzierżąc dumnie flachę, podświadomość Iwana wyczuła procenty, więc Rosyjka odwrócił się w stronę Białorusi i dla całodobowego dostawania wódki zgodził się na małżeństwo. Jednakże Białoruś wiedząc że Rosji tylko na wódce zleży powiedziała...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magictalia.forumpolish.com/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dziwna opowieść   

Powrót do góry Go down
 
Dziwna opowieść
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Rasy Smoków
» Opowieści
» James Potter

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hetalia kontra Obcy  :: Zagrajmy w grę...-
Skocz do: